sobota, 30 maja 2015

Trip to Nitra


Nareszcie wakacje!

Studenci drugiego roku naszej szkoły zaprezentują się w dniach 1-5 czerwca br. na Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Lalek "Spotkania" w Nitrze, na Słowacji. Będzie to również okazja do posumowania jednej z części międzynarodowego projektu "3 layers of telling a story".

Nitra to oczywiście czas do licznych rozmów, spotkań z inspirującymi ludźmi no i oczywiście inspiracji teatralnych. Wszyscy uczestnicy projektu wezmą udział w warsztacie prowadzonym przez prof. Tomasza Żiżkę, scenografa i wykładowcę Akademii Sztuk Pięknych w Pradze. Nasi studenci przygotowali pokaz kilku etiud z animacji lalką stolikową oraz pokaz szermierki scenicznej. 




wtorek, 31 marca 2015

New frienship

Workshops with shadow theater, which was this year on our school was one of the best thing i ever had. I experienced a new kind of theater and meet a lot of new people. It was the best part of the workshop. Thanks of that i now how looks like theatre in another country and i have new friendship. I hope that will help me to work with another people from another country in future.

Michał Szostak


czwartek, 26 marca 2015

Simple is not easy

I reckon workshop in Malovice was great experience. I had the opportunity to use skills which I learned in school (e.g. cooperate with large group or working in pairs) and learn something new as well. I was given lots of tools like concentrating on a center, being here and now, doing exercise without unnecessary thinking. Our tutor, Pavel Štourač taught us how to use those tools, which I find very useful. The most important sentence Pavel told us was “Simple is not easy” and it inspired me the most. 
There was also other important side of workshop – meeting our foreign friends from Hungary, Czech Republic and Slovakia. This impact made me understand art has no limits and you can do whatever you want as long as you have people who want to work and create something new.

Anna Domalewska


wtorek, 24 marca 2015

Challenges in Bratislava

Udział w warsztatach 3 LAYERS był dla mnie wyzwaniem pod kilkoma względami. Po pierwsze, musiałem powrócić po dość długiej przerwie do komunikowania się w języku angielskim. Przy tak licznej grupie międzynarodowej, to chyba była największa trudność, aby wyrazić coś w obcym języku, szczególnie jeżeli to dotyczy sztuki, czyli materii często niedookreślonej. Po drugie, musiałem zmierzyć się z odmienną wizją i sposobem patrzenia na teatr przedmiotu. Często nie było to łatwe, bo wiele kwestii po prostu nas różni w myśleniu i wypracowanie jednego języka i kodu scenicznego, zajęło sporo czasu. Wreszcie po trzecie, specyfika i styl pracy. Udział wielu ludzi z różnych krajów, z który każdy ma inny system i doświadczenie była trudna. Zmagaliśmy się z trybem pracy warsztatowej, wynikały małe nieporozumienia, z którymi musieliśmy sobie dawać radę w naszym gronie. Podobało mi się to, jak wiele stawiało się na samodzielność pracy uczestników. 

Udział w warsztatach uważam za jak najbardziej udany i jestem bardzo zadowolony z wyjazdu. Spotkałem mnóstwo inspirujących i fantastycznych ludzi oraz odwiedziłem piękne miejsce jakim jest Bratysława. Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci i zaopiekowano się nami chyba lepiej niż w domu! Choć sama treść warsztatu nie była często dla mnie odkrywcza, bo zmierzyłem się już z pracą nad animacją przedmiotu, myślę, że pod pewnym względem nauczyłem się także wiele. 

Rafał Derkacz


Damian's opinion

Warsztaty uważam za bardzo udane jednakowoż traktuje je do tej pory jako przedłużenie ferii co nie było raczej ich celem. Wydaje mi się, że więcej można nauczyć się w szkole chodząc na zajęcia- głównie za sprawa tego, były one prowadzone nie tak restrykcyjnie jak przedmioty zaliczające się do programu edukacji (i w sumie bardzo dobrze gdyż ostre wałkowanie jednej dziedziny przez 14 dni doprowadziłoby do niczego). Nie jest to żaden przytyk w stronę prowadzących gdyż były one bardzo profesjonalnie zorganizowane.

Jak dla mnie mogły trwać one przez 5 dni i efekt byłby taki sam. Moja opinia byłaby inna gdybym brał udział w warsztatach na których mi zależało, a takowe miały miejsce w Czechach.

Tak czy inaczej miło było poczuć się jak student mając czas wyjść wieczorem ze znajomymi. Szkoła mnie do tego nie przyzwyczaiła i miałem poczucie marnowania czasu.

Damian Krajczyk






Productive time in Malovice

Byłem w grupie czeskiej, warsztaty odbywały się w czeskiej wsi Malovice. Tam właśnie mieści się siedziba nieinstytucjonalnego teatru Continuo. To właśnie zespół tego teatru został poproszony przez praską szkołę DAMU o poprowadzenie naszych warsztatów. Odbywały się one w iście spartańskich warunkach niemniej jednak mieliśmy do dyspozycji sporej wielkości halę. Zajęcia odbywały się w dwóch blokach godzinowych od 10 do 13 i od około 14.30 do około 18. Był to bardzo intensywny tydzień dobrze zaplanowanych warsztatów. Rano mieliśmy treningi fizyczne mające na celu zwiększenie naszej sprawności, świadomości i ilości środków ekspresji za pomocą ciała.

Popołudnia również wypełnione były ćwiczeniami fizycznymi ale już w połączeniu z pracą z materiałem. Praca z materiałem (w tym przypadku papierem) polegała na poznawaniu jego właściwości i szukania połączenia z ciałem i wykorzystaniu tego w działaniu scenicznym. Poznałem nowe podejście do pracy z przedmiotem i znacznie pogłębiłem swoją świadomość cielesną. Poznanie metody pracy Divadlo Continuo zainspirowało mnie do dalszych poszukiwań i sprawiło ze inaczej patrzę ma możliwości wyrazu na scenie. Warsztaty zostały zorganizowane bardzo dobrze i z pełnym zaangażowaniem prowadzących.

Był to bardzo owocny czas nie tylko jeśli chodzi o pracę ale zwłaszcza jeśli chodzi o znajomości międzynarodowe i inspiracje innymi.

Dawid Kobiela


Similar people in different countries

I really enjoyed the shadow theater workshops. Working with this material inspired me a lot. But what I liked the most, was that I met people from another countries, who are at the same age and are doing the same job. They have the same problems and happiness like we in Poland. I can't wait for our meeting in June.


Patrycja Kowalewska